Witajcie!
Chciałam mieć komplet z dresu - czapkę, komin, rękawiczki.
I wychodzi tak, że zamiast szyć w komplecie szyję po częściach.
Za pierwszym razem komin, który możecie zobaczyć w tutaj.
A tutaj mój prowizoryczny wykrój na rękawiczki jakby ktoś chciał :)
Chciałabym powiedzieć, że brak mi czasu, ale to takie usprawiedliwianie się trochę. Owszem jest tego czasu mało, ale jakoś trzeba go wygospodarować na wszystko po trochu. Cały czas z tym walczę! Staram się, na prawdę. Wiele rzeczy zaczynam - zbieram materiały, a po jakimś czasie stwierdzam że mam godzinę lub dwie, aby dokończyć wszystko i dopiero wtedy widać efekty. Uwielbiam to uczucie, gdy zaczynam i kończę, kiedy idę od punktu a do punktu b i tak do końca, ale ostatnio odkładam wszystko na potem. Potem to, potem tamto. Czas z tym skończyć !
Chciałabym powiedzieć, że brak mi czasu, ale to takie usprawiedliwianie się trochę. Owszem jest tego czasu mało, ale jakoś trzeba go wygospodarować na wszystko po trochu. Cały czas z tym walczę! Staram się, na prawdę. Wiele rzeczy zaczynam - zbieram materiały, a po jakimś czasie stwierdzam że mam godzinę lub dwie, aby dokończyć wszystko i dopiero wtedy widać efekty. Uwielbiam to uczucie, gdy zaczynam i kończę, kiedy idę od punktu a do punktu b i tak do końca, ale ostatnio odkładam wszystko na potem. Potem to, potem tamto. Czas z tym skończyć !
