Witajcie !
Dziś mam dla Was prezent dla zmotoryzowanego człowieka. Co prawda częściej mężczyźni są zafascynowani tematem samochodów i wszystkiego co z tym związane, jednak są też wyjątki od tej reguły. Muszę się Wam przyznać, że ja uwielbiam słuchać o silnikach, wahaczach i jeszcze innych częściach samochodu i nie tylko i właśnie w tej kwestii marzy Nam się z Narzeczonym jedno z takich małych cudów motoryzacyjnych :)
Walentynki już za nami, ale chciałabym Wam pokazać jaki prezent dostał ode mnie mój Walentynek :D
Moje podejście do tego tematu było całkiem luźne. Serduszka i wszystko w kolorze czerwonym miało już swój czas ;)
Tym razem poduszka z motywem auta !
Panel z autem wszyty w poduszkę. Poducha na zakładkę. Żadnym udziwnień.
Jak uszyć takiego prostego jasia pokazywałam w tym poście.
Jeśli chodzi o szycie to panel wszyłam do podłużnego równo rozciętego kawałka materiału o wymiarach 42 cm x 90 cm. Zszyłam z obu stron. Ustaliłam gdzie zrobić zakładkę i jest :)
Jeśli chodzi o szycie to panel wszyłam do podłużnego równo rozciętego kawałka materiału o wymiarach 42 cm x 90 cm. Zszyłam z obu stron. Ustaliłam gdzie zrobić zakładkę i jest :)
P.S. Myślicie, że marzenia się spełniają czy raczej pozostają marzeniami a spełniają się cele ?