Witajcie !
Okres świąteczny to dla każdego czas wzmożonej aktywności, czy to w pracy, czy w domu, czy też przy maszynie i nie ukrywam, że ostatnio przy maszynie spędzam ostatnio więcej czasu, niż zazwyczaj. A to z prostego powodu - szyję prezenty. Głównie zabawki, przytulanki i inne tego typu małe maskotki.
Okres świąteczny to dla każdego czas wzmożonej aktywności, czy to w pracy, czy w domu, czy też przy maszynie i nie ukrywam, że ostatnio przy maszynie spędzam ostatnio więcej czasu, niż zazwyczaj. A to z prostego powodu - szyję prezenty. Głównie zabawki, przytulanki i inne tego typu małe maskotki.
Jak wiadomo na święta, króluje renifer, który powstał u mnie w czterech egzemplarzach : szary w kratkę, biały w kolorowe kropki, biały w zielone kwiaty i mój ulubiony czerwony w serduszka.
Ale, żeby nie było, że szyję same renifery, pojawili się też bracia. Dwa oswojone dinozaury.
Nie mogło także zabraknąć metkowców, czyli przedstawiam Wam wysoką i smukłą żyrafę oraz małego grubaska dinozaura :)
Będą się podobać ?
A Wy sami szyjecie prezenty, czy jednak postawiliście na sklepy ? Ja połączyłam produkty ze sklepów z własnymi wyrobami.