W ciągu dosłownie kilku chwil powstały trzy małe zwierzaczki dla najmłodszych. Wzory już Wam znane z poprzednich wpisów. Jednak tym razem w innych wersjach kolorystycznych.
Wiem, że nie powinno się faworyzować, ale ta rybka i te wąsy tworzą naprawdę ciekawe połączenie.
Ale, żeby nie było, że nie próbuję nic nowego to jako dowód załączam zdjęcie mojej pierwszej naszytej aplikacji - nie powiem, żeby było idealnie, ale na pierwszy raz bez podklejania fizeliną nie jest tragicznie :)
Mam nadzieję, że Wasza doba jednak nie jest taka krótka i tworzycie :)