Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lipca 2016

Z worka na bluzkę

Kochani!
W szafie czeka na mnie cała sterta rzeczy do przerobienia. Nie jedna, nie dwie. Cała sterta. I tak powoli małymi krokami zabieram się za to jak mnie natchnie i dostanę nagłej woli szybkiej zmiany. 
I to na prawdę szybkiej, bo uszycie tego T-shirta w całości, czyli od wyciągnięcia z szafy, po ostatnią przymiarkę zajęło mi niecałą godzinę.

W wersji oryginalnej plisa dekoltu była tak wielka/rozciągnięta, że spadała na ramiona przez to materiał ciągnął się jak chciał i gdzie chciał. No nie było innego sposobu jak przerobienie tego worka na coś bardziej przystępnego.


Widzicie to czarno-białe tło ? To mój stół. Takie małe szybkie DIY ;)

Żadnej Ameryki nie odkryłam, ale takie szybkie przeróbki w naszej codziennej garderobie dodają odrobinę świeżości. Materiał to bawełna T-shirt, a wykrój to po prostu odrysowanie od innej koszulki. Zszyte boki ściegiem overlokowym, a wykończenie ściegiem prostym.
Łatwa i szybka sprawa :)

środa, 15 lipca 2015

Kolejne spodenki !

Cześć !
Spodenki z prześcieradła zrobiły na Was wrażenie patrząc na komentarze za które Wam ogromnie dziękuję, dlatego dziś kolejne. Uszyte dwa dni później po opublikowaniu posta :) Taką macie moc !

Tak jak poprzednio materiał mam z odzysku. To znaczy z bluzki, która miała workowaty kształt. Materiał od razu przypadł mi do gustu. Nigdy wcześniej nie nosiłam kwiatowych wzorów na ubraniach ( tak samo jak białych ) - zwłaszcza spodni/spodenek/spódniczek dlatego ten egzemplarz przełamuje moje bariery z tym właśnie wzorem.


Przechodząc do rzeczy, a konkretniej spodenek to szyłam je z tego samego wykroju co poprzednie, czyli z Burda Szkoła Szycia wydanie 1/2014, jednak tutaj wprowadziłam pewną modyfikację.
Jak szyłam poprzednie to nic nie zmieniałam i w efekcie pas miałam za pępkiem, co nie jest ani wygodne, ani ładne, dlatego w tych spodenkach wykroiłam cztery elementy i zszyłam do momentu wszycia paska. Na tym etapie przycięłam  wysokość spodenek (rozumiecie?) o ok. 6 cm i po obcięciu wszyłam pasek. 


Burda zaleca na zrobienie spodenek materiał o wymiarach 135 cm x 70 cm, jednak gdy jak ułożyłam wykrój na materiale w kwadracie to zużyłam kawałek 90 cm x 67 cm, także jak wiadomo Burda zawyża ilość potrzebnego materiału. Przypominam, że mój to odzysk i po wykrojeniu nogawek i paska zostało mi jeszcze sporo :) I oczywiście guma wciągnięta do paska - u mnie o szerokości 1 cm i długości 80 cm.

Mam nadzieję, że te także wpadną Wam w oko :)
Tym razem znowu przemówił do mnie materiał - nie wiem jak to się dzieje, ale od razu wiedziałam, że musi być mój ! 

Kto mi odpowie jak to się dzieje, że uszyłam sobie krótkie spodenki i nagle z nieba zniknęło słońce ?
Patrząc na to, że kiedyś ukrywałam nogi pod długimi spodniami w temperaturze 30 st. czuję się dziwnie myśląc kiedy w końcu wyjdzie słońce, aby założyć krótkie spodenki :) 

Czekamy na słońce ! 
:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...