Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lipca 2016

Z worka na bluzkę

Kochani!
W szafie czeka na mnie cała sterta rzeczy do przerobienia. Nie jedna, nie dwie. Cała sterta. I tak powoli małymi krokami zabieram się za to jak mnie natchnie i dostanę nagłej woli szybkiej zmiany. 
I to na prawdę szybkiej, bo uszycie tego T-shirta w całości, czyli od wyciągnięcia z szafy, po ostatnią przymiarkę zajęło mi niecałą godzinę.

W wersji oryginalnej plisa dekoltu była tak wielka/rozciągnięta, że spadała na ramiona przez to materiał ciągnął się jak chciał i gdzie chciał. No nie było innego sposobu jak przerobienie tego worka na coś bardziej przystępnego.


Widzicie to czarno-białe tło ? To mój stół. Takie małe szybkie DIY ;)

Żadnej Ameryki nie odkryłam, ale takie szybkie przeróbki w naszej codziennej garderobie dodają odrobinę świeżości. Materiał to bawełna T-shirt, a wykrój to po prostu odrysowanie od innej koszulki. Zszyte boki ściegiem overlokowym, a wykończenie ściegiem prostym.
Łatwa i szybka sprawa :)

środa, 30 marca 2016

Sukienka z kieszeniami - The Costiumer

Kochani! 
Mam nadzieję, że po świętach wróciliście wypoczęci i z nową energią na szycie i życie. Ja swoje baterie ładowałam w Gdańsku i mogę Wam powiedzieć, że nie miałam ochoty wyjeżdżać. Myślałam,że o tej porze roku Morze Bałtyckie będzie nieprzyjemne, ale się pomyliłam i mogę zaryzykować stwierdzeniem, że te 3 dni w Gdańsku były najprzyjemniejszym wyjazdem jaki miałam ostatnimi czasy,ale nie chodzi tylko o pogodę, która dopisywała Nam w każdy dzień, ale także o wspaniałą atmosferę, ale wróćmy do szycia :) 

Dziś chcę Wam zaprezentować pierwszą uszytą rzecz na mojej nowej maszynie - Texi Ballerinie. Chciałam wypróbować ściegi elastyczne, a w tej tunice mogłam ich użyć, ponieważ nie ma ona zamka. Jest zakładana przez głowę, dlatego właśnie te ściegi elastyczne odgrywają tutaj kluczową rolę. 

 Teraz co nieco o moim wykonaniu. Otóż moja tunika, a właściwie sukienka jest wykonana z dresówki drapanej w kolorach szarym i czarnym oraz dzianiny t-shirt w agrafki. Na początku bałam się, że ciężka dresówka, będzie ściągać lekką dzianinę, ale na szczęście wszystko jest bardzo stabilne. 

Wyszyta nazwa z którą chcę się identyfikować to idealny sposób na promocję ;) 

Mam nadzieję, że wybaczycie moje miny oraz moje włosy, ale to wszystko przez słońce, które nas nie opuszczało. 

Moja ulubiona bransoletka z maszyną do szycia i nożyczkami wylicytowana za (uwaga) 1 zł !

Wykrój to moja wygrana w konkursie Co za Szycie. Nie miałam pojęcia, że istnieje w Polsce coś takiego jak The Costiumer, a okazało się, że ich oferta zaskakuje bardzo na plus. Oferują pojedyńcze wykroje wydrukowane w odpowiednim rozmiarze na papierze termo (wielorazowego użytku i bardzo trwałego). Mają w swojej ofercie także konstruowanie wykrojów na podstawie zdjęć - przychodzisz, dajesz zdjęcie, a później wracasz z gotowym wykrojem. Nie spotkałam się z czymś takim w Naszym kraju i jestem pewna, że grono ich klientów będzie na prawdę szerokie, bo oferują coś takiego jako na prawdę nieliczni (a może nawet jako jedyni) w Polsce.


Największą wadą jaką zauważyłam to bardzo mało czytelna instrukcja szycia jaka jest dołączona do wykroju. Myślę, że jest napisana bardzo ogólnikowo i na prawdę miałam spory problem, żeby dać radę. Same kieszenie układałam ponad godzinę, aby było tak jak miało być. Spinanie, patrzenie, przekręcanie, odpinanie, spinanie i tak przez godzinę. To była katorga, ale uznałam to jako rodzaj wyzwania ;)
Jeśli chodzi o sprawy techniczne to sukienkę zwęziłam w talii, a i tak jest mi luźna. Jednak na tyle, że nie wisi na mnie. Zwężając talię musiałam przesunąć kieszenie do środka i to też zajęło mi trochę czasu, aby było tak jak trzeba. Zmniejszyłam także podkrój pachy o ok. 3 cm, ponieważ nie przepadam za luźnym materiałem, który później się źle układa przy noszeniu.
No i jeszcze jedno - wykrój po rozłożeniu zajmuje duużo miejsca, więc warto go sobie podzielić na mniejsze.
Wydaje mi się, że cena 38 zł. za jeden wykrój w jednym rozmiarze to dużo, ale możemy liczyć, że dostaniemy gotowy wzór do szycia, ale każdy powinien sam sprawdzić i ocenić :)

Trzymajcie się ciepło !

sobota, 1 listopada 2014

Dzianina - potyczki

Witajcie !
Chciałabym Wam pokazać kolejną bluzkę. Z dzianiny. 
I tutaj magiczne słowo - dzianina!
Będąc kompletnie nie doświadczona wyciągnęłam materiał z szafy i stwierdziłam - fajny, może być całkiem ciekawa bluzka. Skorzystałam z najprostszego wykroju z Burdy i dodatkowo rozcięłam na środku, aby nie było za nudno i zbyt przygnębiająco z powodu czarnego koloru materiału.
 Do tego momentu wszystko dobrze. 
Jedziemy dalej. Wykrój, mydełko krawieckie, materiał. 
No to teraz szycie !
Niby prościzna. Ta jasne. 
Nic bardziej mylnego. Materiał się ciągnął i stawiał niezły opór. 
Jednak nie poddając się dotrwałam do końca.
Myślę, że nie jest aż tak tragicznie, a następnym razem będzie tylko lepiej ! 

Nie prosta linia na plecach. 

 A tutaj widać że pomyliłam prawą z lewą i pion z poziomem :)

Gdy dotrwałam do końca i poszłam do mamy pełna dumy, że udało się, mama szybko rozwiała moje wątpliwości - Kocham ! 
Okazało się, że materiał z jednego boku jest na lewej stronie przez co jest wrażenie jakby były dwa odcienie. 
Wszyscy wiemy,że to oczywiście był zabieg celowy ;)

sobota, 20 września 2014

Błyskawiczne spodnie - czyli jak z rozmiaru XS zrobić M ?

Cześć!
Tym razem również mam dla Was część garderoby, jednak dziś są to spodnie. Był prezent, który okazał się za mały aż o 2 rozmiary! Spodnie, były zszyte po bokach jak zwykłe legginsy, więc bez żadnego problemu je rozprułam z dwóch stron i wszyłam na całej długości zamek z suwakiem. 
I tyle w tym filozofii!



W efekcie otrzymałam błyskawiczne spodnie! 
Mam pewność że nie spotkam nikogo w takich samych spodniach, mimo iż zamki stały wszechobecne :)

sobota, 13 września 2014

Pierwsza bluzka od zera

Witajcie!
Dziś chcę Wam pokazać zdjęcia mojej pierwszej rzeczy uszytej od początku do końca przeze mnie.
Wykrój pobrany ze strony www.papavero.pl . Skorzystałam jednak tylko z 4 części wykroju, a nie 6, ponieważ nie dodałam falbanek po bokach bluzki, przez co bluzka w ogóle nie jest podobna do oryginalnej z Papavero. 


Bluzkę szyło mi się dobrze, ponieważ nie jest jakaś wymyślna. Myślę, że jak na pierwszą rzecz to nie jest źle. Jak znajdę w sobie tyle odwagi, aby uszyć jeszcze jedną to spróbuję uszyć ją z falbankami.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...