piątek, 15 lipca 2016

Z worka na bluzkę

Kochani!
W szafie czeka na mnie cała sterta rzeczy do przerobienia. Nie jedna, nie dwie. Cała sterta. I tak powoli małymi krokami zabieram się za to jak mnie natchnie i dostanę nagłej woli szybkiej zmiany. 
I to na prawdę szybkiej, bo uszycie tego T-shirta w całości, czyli od wyciągnięcia z szafy, po ostatnią przymiarkę zajęło mi niecałą godzinę.

W wersji oryginalnej plisa dekoltu była tak wielka/rozciągnięta, że spadała na ramiona przez to materiał ciągnął się jak chciał i gdzie chciał. No nie było innego sposobu jak przerobienie tego worka na coś bardziej przystępnego.


Widzicie to czarno-białe tło ? To mój stół. Takie małe szybkie DIY ;)

Żadnej Ameryki nie odkryłam, ale takie szybkie przeróbki w naszej codziennej garderobie dodają odrobinę świeżości. Materiał to bawełna T-shirt, a wykrój to po prostu odrysowanie od innej koszulki. Zszyte boki ściegiem overlokowym, a wykończenie ściegiem prostym.
Łatwa i szybka sprawa :)

środa, 29 czerwca 2016

Spodenki w wersji mikro

 Kochani!
W ostatnim poście pisałam, że będą ubrania. Jednak pewnie nie takich się spodziewaliście. Ja w sumie też nie, ale te małe i kolorowe spodenki są tak urocze, że mogłabym je powiesić w ramce i codziennie oglądać. Zupełnie coś innego, niż "dorosłe" duże ubrania.

W skład wchodzi 5 par małych spodni i spodenek w 5 kolorach.
Materiał to 100 % bawełna t-shirtowa, która w uszytkach dla dzieci sprawdza się idealnie. Materiał dopuszcza powietrze, które sprawia, że skóra oddycha, a Mały się nie poci. 


 Nie chciałam, aby każde były w tym samym rozmiarze, więc każde są minimalnie mniejsze/większe/krótsze/dłuższe.

Te małe gumeczki są tak urocze. To marszczenie i te kolory wyglądają razem obłędnie. 

Wykrój z jakiego korzystałam zrobiłam sama, ponieważ ciężko było mi znaleźć w internecie takie proste spodenki w tym wyjątkowo malutkim rozmiarze. Skorzystałam z najmniejszych spodenek jak udało mi się znaleźć w secondhandzie. 

Całość szyłam białą nitką. Na początku ściegiem prostym, a następnie wszystko wykończyłam zwykłym zygzakiem z użyciem stopki overlokowej, która ostatnio jest moim ulubionym "gadżetem" szyciowym. 

Problemy miałam z odszywaniem nogawek, były tak malutkie, że ledwo mieściły się na wolne ramię mojej Balleriny. Szyjąc powoli daliśmy radę :)

I powiem Wam to samo co Joulenka i MamaMiSzyje. Szycie hurtem to świetna sprawa. Całość podzieliłam na etapy. Wykrój, zszywanie nogawek, góra, nogawki - wpierw ściegiem prostym, a potem zygzakiem. Między jednymi, a drugimi spodenkami nie obcinałam nawet nitki, żeby wyszło szybciej i oszczędniej.

czwartek, 16 czerwca 2016

Słonie - wersja powiększona

Kochani! 
Szycie dla dzieci ogarnęło mną bez reszty. Szyję dla tych mniejszych i większych. Tym razem padło na słonie - oczywiście ich wykrój pojawił się w internecie już dawno temu, ale wtedy nie było mi po drodze z nimi. Do tego czasu uszyłam jednego małego Podróżniczka, jednak wykrój zupełnie inaczej prezentuje się w większym rozmiarze.

Tym razem powstały dwa - każdy w innym wymiarze, aby nie było za nudno. 
 Słoń w gwiazdki ma wymiary 15 x 20 cm. Był to mój pierwszy słoń, jednak pojawił mu się jakiś mały garb, który zobaczyłam dopiero po wypchaniu. U tego słonika uszy zostały przestębnowane.

Drugi jest większy, bo ma wymiary 25 x 18 cm i prezentuje się na prawdę świetnie. 
Słoń kibic ! Może te kropki są mylące, ale wpisuje się w temat Euro :)

Daję słowo, że następnym razem będzie ubraniowo ;) Trzymajcie kciuki za pogodę, abym mogła wyjść zrobić zdjęcia.

czwartek, 2 czerwca 2016

Kowbojski zestaw

Kochani!
Powiem tak: mam ogromną sklerozę. Ostatnio jeszcze większą niż zwykle, ale powiedźcie mi czy można zapomnieć jak się szyje poszewkę na poduszkę z zakładką do środka ? Na Uszyj jasia uszyłam takich setki, a jednak zapomniałam jak się składa taką prostą poszewkę. Dobrze, że zdaje sobie sprawę z mojej niepamięci i przed szyciem spięłam i przewróciłam na prawą stronę. Sama musiałam skorzystać z tutorialu, który przygotowałam ponad 2 lata temu! I co najlepsze : zdał egzamin :)

A teraz do rzeczy. Z pięknej kolorowej bawełny uszyłam dwa zestawy składające się z poszewki na poduszkę o wymiarach ok. 42 x 42 cm i dwustronnej przytulanki. Wszystkie elementy z iście kowbojskim nadrukiem.


Przytulanka ma wysokość ok. 40 cm.

No i oczywiście nie mogło zabraknąć mojej metki wyszytej na Ballerinie. 
Zakładka zszyta ściegiem dekoracyjnym.

Całość odszyta dookoła ściegiem prostym, a następnie ściegiem overlokowym z użyciej dedykowanej do tego stopki.

Jeden zestaw powędruje w ramach prezentu, natomiast drugi jest wolny i czeka na nowego właściciela :)

czwartek, 19 maja 2016

Sensorki dla dzieci z imieniem - moje pierwsze pikowanie

Kochani!
Już bardzo nie długo, ale na prawdę bardzo szybko nasza familia powiększy się o dwa małe i urocze dzieciątka, których na tym świecie nie można przyjąć z pustymi rękoma. Mam nadzieje, ze jako dobra ciocia spiszę się najlepiej jak tylko potrafię. Jednak, żeby nasze relacje były świetne od początku trzeba dbać o dziecię od początku, dlatego uszyłam dla każdego  małego dżentelmena po sensorku czy też mini podusi do miziania i tarmoszenia za wszystkie wystające metki , a to wszystko wykonane z bawełny 100 % Ikea oraz polaru minky z zewnątrz, a w środku warstwa bawełny i owaty, aby móc wypikować imię. Tak, tak. Wypikować. W tych małych projektach pierwszy raz podjęłam się próby pikowania i to na dodatek nie takiego zwykłego, tylko takiego Wow ! z imieniem.


Co ciekawe pikowałam dwiema różnymi stopkami do tego przeznaczonymi i różnica jest widoczna od razu.
Ksawery został zrobiony zwykłą stopką do cerowania/pikowania. Materiał bardzo łatwo mi uciekał i musiałam wkładać ogrom siły, aby móc "sterować".

Maksiu został wyszyty stopką ze sprężyną i ta bez wątpienia wygrała. Materiał był tam gdzie chciałam, a sam napis jest bardziej wyraźny. Nie ma "skosów" na boki ;)

Kolejnym moim obiektem wzdychań jest moja metka - wyszyta literami i wszyta do metkowca jako jedna z metek do tarmoszenia. Niby nic, a cieszy :) Litery wyszyte dzięki mojej Texi Ballerinie.


 Wiem, wiem. Za dużo fascynacji projektem, ale jestem z tych małych metkowców bardzo zadowolona. Nie tylko ze względów rozwojowych i tych estetycznych, ale przede wszystkim dlatego, że zrobiłam to dla małych szkarbów, których jeszcze nie widziałam, ale wiem, że już skradły mi serce :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...