Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otulacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otulacz. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 czerwca 2017

Zestaw dla nowego czlonka rodziny

Kochani!
Gdy dowiedziałam, że moja kuzynka jest w ciąży od razu pomyślałam, że tym razem także postawię na coś co sama stworzę. Prezenty stworzone specjalnie dla kogoś są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Może i takich zestawów jest dużo do kupienia, ale sam proces tworzenia jest cudowny. Nie chodzi o to, że kupujemy coś co zostało zrobione w szwalni, gdzie takich zestawów dziennie wychodzi kilkadziesiąt, kilkaset. Chodzi o tą unikatowość, o ten jeden jedyny egzemplarz.

Do uszycia miałam śpiworek, rożek i kokon. Kolorem dominującym miał być błękit oraz biała koronka. Miało być delikatnie i subtelnie. Wyzwanie było spore, a czy podołałam okaże się w trakcie użytkowania przez Marcela :)






Wszystkie wykroje robione na czuja, dlatego idealnie nie jest. Największym wyzwaniem i zaskoczeniem był kokon. Nie sądziłam, że wejdzie w niego tyle wypełnienia!
Uszycie całego zestawu zajęło mi całą wieczność, bo szyłam go prawie cały miesiąc. Oczywiście z przerwami, ale sam proces od stworzenia wykrojów, do obcięcia ostatniej nitki zajął mi bardzo wiele czasu. Oczywiście nie obyło się bez prucia, ale czym było by szycia bez tego ?

poniedziałek, 17 października 2016

Nastała jesień

Kochani!
W ostatnim wpisie pokazałam Wam letnią sukienkę w kolorowe motyle. Od tego czasu moje UFO'ki (UnFinishedObjects) mnie przytłoczyły i sama nie wiedziałam co mam pierwsze skończyć. Moja szuflada z projektami nieskończonymi jest pełna, ale powoli ją opróżniam. Część będę kończyć, części się pozbędę - będę robić selekcję.

Tym razem wielkim skokiem w następną porę roku uszyłam narzutkę z bardzo ciepłej dzianiny swetrowej, którą udało mi się kupić w baaardzo atrakcyjnej cenie :) Na zdjęciach widać, że materiał jest o dosyć luźnym splocie, ale wbrew pozorom jest bardzo ciepła.
Sam materiał czekał na wykorzystanie prawie rok, aż w końcu odrysowałam wykrój od swojej narzutki i schowałam do szuflady. Na szczęście zabrałam się za szycie i powstała.
 


Początkowo plan był taki, aby narzutkę podarować Mamie, ale niestety rękawy są za wąskie, więc została ze mną. Będę miała bardzo ciepły otulacz na jesienną aurę :) 
A przy okazji moja szuflada U.F.O została pomniejszona o jedną rzecz :)
Czułam bardzo mocne obciążenie tymi zaczętymi rzeczami i dopóki ich nie ogarnę nie zabieram się za nim nowego. Maksymalnie 3 projekty - taki mam plan. 
A Wy macie takie długodystansowe projekty ?

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...