Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papavero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papavero. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 marca 2016

Słoneczna narzutka z papavero

Jak już Wam wspominałam uwielbiam wykroje z papavero. I tym razem się nie zawiodłam. Chciałam uszyć prostą narzutkę z "latającym" i fikuśnie układającym się przodem.
Aby przywołać wiosnę (w nadziei na lato) wybrałam bawełnę T-shirtową 100 % o pięknym słonecznym kolorze. W oryginale bluza z falą jest uszyta z grubej dzianiny dresowej, dlatego wersja papavero jest bardziej na zimę/jesień.

Całą narzutkę wykończyłam szyjąc podwójną igłą. Dzięki temu całość prezentuje się estetycznie.

Na początku bałam się szycia podwójną igłą, jednak teraz mogę powiedzieć, że strach ma wielkie oczy. Szyje się bardzo podobnie jak pojedynczą, tylko efekt jest ciekawszy. 

Tutaj macie przykład tego jak w rzeczywistości wyglądają ściegi wykonane podwójną igłą.
A co ciekawe szyjemy na prawej stronie materiału, a nie na lewej. Na lewej powstaje nam plątanie jak na dolnej części zdjęcia.

Następnym razem minimalnie zwężę rękawy, bo są lekko za duże. Jeśli ktoś nie lubi obcisłych rzeczy to może brać się za szycie bez żadnych modyfikacji.  Bardzo polecam ten wykrój. Nie jest skomplikowany, a daje bardzo interesujący efekt. Uwielbiam takie modele, także mam nadzieję, że jeszcze go wykorzystam.

czwartek, 14 stycznia 2016

Kopiowanie wykroju - wskazówki dla początkujących

 Witajcie ! 
Dziś mam dla Was post "teoretyczny" o wykrojach - temacie na który każdy osoba szyjąca musi się natknąć prędzej czy później. Mam nadzieję, że chociaż część informacji będzie dla Was podpowiedzią i nie będzie się tak stresować przed Burdą jak ja na początku ;) 

Kopiowanie wykrojów z Burdy to istny chaos. Na początku kopiowałam wykroje na papier do pieczenia w metrach. Opcja niby ok - tańsza od pergaminu i dosyć trwała, jednak trzeba było sklejać kartki ze sobą. Nie zawsze było tak jak chciałam, tu mi się taśma zagięła, tu kartka przesunęła i jeszcze milion innych powodów - aby z przyjemności jaką jest szycie zrezygnować, bo przy moim perfekcjonizmie żadne błędy nie będą akceptowane.
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

Dlatego na początku korzystałam z Papavero. Same zalety, nic tylko korzystać. Co oferuje Nam ta strona ? Po pierwsze miejsce, gdzie spotkamy miłośników szycia, a po drugie ogromną bazę z której możemy korzystać po zarejestrowaniu. Wykroje pobieramy w odpowiednim dla Nas rozmiarze, drukujemy kartki, sklejamy ze sobą, wycinamy i gotowe. Przygotowanie takiej formy to dla mnie ogromna przyjemność i relaks. A dodatkowo nie musimy martwić się o zapasy, zakładki i wszystkie potrzebne oznaczenia na wykroju, bo to już mamy ujęte.
Jest to idealna strona, aby zacząć przygodę z szyciem ubrań i dodatków bez stresu, że źle odrysujemy formę. Ja właśnie tak zaczynałam szyć. Większość wykrojów używałam właśnie z tej strony. Uszyłam dzięki tej stronie moją pierwszą bluzkę i legginsy w gwiazdki. A dodatkowo jeszcze kilka innych rzeczy, które już niebawem na blogu.

 Złożone wykroje z Papavero.
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

Rozłożony wykrój na legginsy - mamy na nim wszystko napisane i zaznaczone kluczowe elementy. 
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

Tak wygląda wykrój po wydrukowaniu.
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

Postanowiłam, że moja kolekcja Burdy jest już na tyle spora, że czas spróbował z kopiowaniem na poważnie. Rozłożyłam wykroje i spojrzałam na szafkę stojącą obok na, której leżała bardzo gruba folia - nie wiem od czego, ale myślę, że od pakowania i dostałam olśnienia. Nagle moje wszystkie obawy odnośnie kopiowania zniknęły za sprawą folii i markera. Spróbowałam skopiować i wyszło idealnie. Wszystkie linie poprowadzone w idealnym miejscach, zaszewki i inne oznaczenia przekopiowałam bez problemu, a całość zajmuje na prawdę niewiele czasu.

Tak wygląda wykrój skopiowany na znalezionej folii:
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

Kolejną folię kupiłam w Leroy Merlin za ok. 6 zł. Jest cieńsza i wymaga przytrzymania na bokach, aby się nie przesuwała, dlatego następnym razem kupię jeszcze grubszą. Niestety w sklepie nie było możliwości zobaczenia jaka jest w środku i mogę Wam powiedzieć, że warto brać folię super hiper mocną ;)
Natomiast jeśli chcecie oszczędzić to folia średniej grubości też się nada. Aktualnie ja teraz takiej używam. W opakowaniu było 10 metrów, więc starczy mi jeszcze na kilka wykrojów bez problemu. 

Tak mniej więcej wyglądają wykroje po otwarcie wykrojów : 
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

Na folii skopiowałam wykrój do zielonej sukienki i teraz wygląda on tak : 
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

Folia jest idealnie przeźroczysta i bez problemu da się wszystko przeczytać jak na zdjęciu niżej ! Dla mnie to świetna opcja :) 
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

 Wszystkie elementy po wycięciu z folii mieszczą się w torebce foliowej, także kolejnym plusem jest oszczędność miejsca.

Ważnym elementem przy kopiowaniu wykrojów jest ich opisanie. Ja stosuje się do zasady : rozmiar, skąd wykrój, numer wykroju / nazwa i ewentualne uwagi (a takie zawsze się znajdą po uszyciu).

kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

Zabawki kopiuję za pomocą zwykłych kartek - zazwyczaj robię to przykładając kartkę do monitora - wszystko widać i zazwyczaj wszystkie elementy mieszczą się na jednej kartce.  
kopiowanie wykroju - porady moje nozyczki

A Wy jakie macie sposoby na kopiowanie ? 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...